piątek, 2 sierpnia 2013

Słodki makijaż na lato.

Cześć wszystkim!
Obiecałam Wam makijaż z połówkami rzęs, więc jest :) Na pewno nie są tak widoczne jak całe rzęsy, ale jednak jakiś efekt jest. Niestety bardzo się spieszyłam wykonując ten makijaż, nie jest dopracowany. Po prostu otworzyłam palety i wybierałam kolory na ślepo. Postaram się poprawić :>
________________________________________________________________________________

Makijaż za chwilkę... 
Chciałam jeszcze o czymś napisać. Wiem, że jeszcze jest lato, ale ja wieczorami już czuję jesień, serio :) 
Coś już mnie dopada, mam ochotę na zmiany. W ogóle chyba się starzeję, bo kiedyś nie przepadałam za jesienią, a teraz nie mogę się doczekać wieczorów przy świecach, olejkach, kiedy za oknem pada deszcz i jest pochmurno (planuję zakup Yankee Candle :)). Mam wrażenie, że coś ze mną nie tak :p Co nie znaczy, że nie będę korzystać z lata do końca :) 
Chciałabym tez zmienić coś w moim blogu, pokazać coś więcej niż tylko makijaż czy recenzje kosmetyków w większości przez Was posiadanych. Może więcej postów o mnie? Nie wiem jeszcze sama.
Dodatkowo dowiedziałam się, że będę miała możliwość zakupów kosmetyków typowo naturalnych i mam zamiar się na nie przestawić, a na pewno spróbować kilku nowości. 
Mam na myśli firmę L'Orient - słyszałyście coś na ten temat? Chciałybyście żebym Wam przybliżyła kosmetyki tej firmy? Słyszałam o niej same pozytywy. Niestety ceny dość wysokie, ale coś za coś... Do tego sklep to magiczne miejsce :)
______________________________________________________________________

Przechodząc do sedna posta :)
Propozycja makijażu... na słodko. Dlaczego słodko? Ze względu na cukierkowy kolor różu. 
Sam róż niekoniecznie fajnie wygląda na powiekach, ale z połączenia go z innymi kolorami może powstać coś ciekawego.




_______________________________________________________________
1. Po nałożeniu bazy na całą ruchomą powiekę nakładam różowy cień. 

 2. Wewnętrzny kącik akcentuję pomarańczowym cieniem (Qianyu) i dobrze rozcieram. 

 3.  Od załamania aż po brew rozcieram cielisty cień (AVON).

4. Załamanie przyciemniam śliwkowym cieniem (Sleek). 

 5.  Bardzo jasnym, różowym cieniem rozcieram granice. 

 6. Zewnętrzny kącik oka poprawiam różowym cieniem. 

 7.  Linie wodną maluję czarną kredką (FM), dolną powiekę zaznaczam niebieskim cieniem (Sleek).

 8. Cielisty cień rozprowadzam od granicy cienia aż po brew.

 9.  Rysuję kreskę (Essence). 

 10. Przyklejam połówki sztucznych rzęs, tuszuję i gotowe. 







Pozdrawiam :*

6 komentarzy:

  1. Śliczny makijaż, skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie za bardzo lubię malować się takimi błyszczącymi cieniami,ale Ty potrafisz nimi zdziałać cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie Wam dziękuję kobietki ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie umieszczać linków do blogów czy pytań "obserwujemy?".
Do odwiedzin bardziej zachęci mnie Twój zwykły komentarz :)