Nastolatką już nie jestem, ale moja cera czasami zachowuje się tak, jakbym nią była. Cera tłusta/mieszana wymaga więcej zabiegów niż tylko nawilżanie, pozostaje jeszcze walka z zaskórnikami, świeceniem się skóry czy ciągle powstającymi "niespodziankami" na twarzy.
Jak każda z nas, szukałam swojego ideału by uratować moją tłustą cerę przed zagładą ;) Zbawienna okazała się firma Kolastyna. Od dłuższego czasu stosuję krem do cery tłustej/mieszanej (recenzja), oraz tonik o przepięknym zapachu, dlatego przy wyborze żelu również postawiłam na tą firmę - nie zawiodłam się.
