Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paese. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paese. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 maja 2013

Akcent na dolną powiekę - krok po kroku.

Makijaż bardzo prosty do wykonania. Jeżeli pogoda nie dopisuje, możemy wnieść trochę koloru właśnie za pomocą tego makijażu :)



Bez zbędnego gadania, pędzle w dłoń i do dzieła! :]





Po nałożeniu bazy, na ruchomą powiekę nakładam jasny, beżowy cień.


W zewnętrznym kąciku oka i w załamaniu nakładam jasny, fioletowy cień.

 Fiolet rozcieram pomarańczowym cieniem.


 Pod łuk brwiowy nanoszę biały, matowy cień.


 Dolną powiekę (pomijając kącik oka), zaznaczam opalizującym, morskim cieniem.


  W wewnętrzny kącik nakładam żółty cień.


Rysuję kreskę.


 Na linię wodną nanoszę niebieską kredkę.


 Tuszujemy lub nakładamy sztuczne rzęsy.













Usta maluję pomadką w malinowym kolorze.







Kosmetyki:
Korektor Flormar, podkład Paese, puder Synergen, puder CCUK, baza Paese, cienie H&M/Sleek/My Secret/Jullyrose, eyeliner Essence,
kredka Oriflame, rzęsy Ardel, pomadka Oriflame.

Pozdrawiam :]

czwartek, 9 maja 2013

Niebieski makijaż z dodatkiem fioletu.

Kolejny mój mały sukces - makijaż pojawił się na portalu uroda.com, z instrukcją jak go wykonać krok po kroku. Zamieszczę ją też tutaj ;)

Uwielbiam odcienie niebieskiego i fioletu na swoich oczach. Najlepiej się w nich czuję. Czasem mam wyrzuty sumienia, że te kolory ciągle się u mnie powtarzają... Ale ciężko mi się opanować :p

Do rzeczy:



Po nałożeniu bazy, w wewnętrzny kącik nakładam morski cień opalizujący za złoto.

 Na środek powieki nakładam niebieski cień, rozcieram granice.




 W zewnętrzny kącik nakładam fioletowy cień.


Fiolet rozcieram delikatnie pomarańczowym cieniem.

Pod łuk brwiowy nakładam biały, matowy cień.




Na linię wodną nanoszę czarną kredkę, dolną powiekę maluję fioletowym cieniem.



Rysuję kreskę eyelinerem, potem tuszuję rzęsy.

Skończone oko.





















Użyte kosmetyki:
Korektor Flormar, podkład Paese, puder Rimmel, bronzer Cantare, paletka do brwi Essence,
baza Paese, cienie Sleek/Qianyu, czarna kredka FM, eyeliner Golden Rose, tusz Maybelline
Colossal Volum' Express, błyszczyk H&M.

Pozdrawiam - Alka!

sobota, 4 maja 2013

Brąz i złoto.

Mam wyrzuty sumienia, że ostatnio często nie bywam na blogu, ale wiecie jak to jest... Maj mamy w końcu :) Ale z makijażem się nie obijam, dlatego nadrabiam zaległości :p




 Do makijażu użyłam:

  • Podkład Paese,
  • puder Rimmel,
  • paletka do brwi Essence, 
  • baza Paese,
  • cienie Sleek Ultra Matts V2/Lagoon,
  • czarna kredka FM,
  • eyeliner Astor,
  • rzęsy Ardell,
  • pomadka Miss Sporty. 
Makijaż krok po kroku tutaj :)

wtorek, 16 kwietnia 2013

Paese - fluid kryjący o przedłużonej trwałości.

Wypróbowałam kilka podkładów, nie było ich bardzo dużo, ale jakieś minimalne porównanie mam :) Od kiedy trafiłam na Paese - do tej pory się z nim nie rozstaję. Niestety mam cerę tłustą, ale żaden podkład nie matuje mi cery na długo. Uwielbiam go za to, jaki koloryt nadaje cerze, pięknie się wtapia, do tego ma dość fajne krycie a cera wygląda promiennie. Oczywiście bez korektora i pudru się nie obejdzie, ale sam podkład jest naprawdę dobry. Jeżeli chodzi o trwałość, jak na typ mojej cery,  utrzymuje się dosyć długo. Podkład ma właściwości nawilżające, więc nie podkreśla suchych skórek. Wcześniej posiadałam wersję specjalistycznego podkładu do cery tłustej i mieszanej (Paese) - krył jeszcze lepiej, ale okropnie podkreślał każdą odstającą skórkę, do tego wydawał się być dość ciężki i tworzył efekt maski.
Pierwszy podkład jaki posiadam w szklanej butelce, ale pasuje mi to! ;)


 Konsystencja idealna, bardzo dobrze się rozprowadza.
Minimalną wadą może być dołączona szpatułka. Na początku podkład nabiera się dobrze, ale pod koniec jest to niemożliwe, więc trzeba sobie radzić pędzelkami itp. :)


UWAGA!
Teraz będą zdjęcia nie dla ludzi o słabych nerwach, gdyż wrzucam zdjęcia w stanie 'surowym' :D Celem oczywiście jest pokazanie Wam różnicy jak wygląda podkład na twarzy (z dodatkiem pudru i bronzera).
Trzymacie się dzielnie? ;)

To już koniec, więc pozdrawiam :)