piątek, 27 września 2013

Zieleń z lilią.

Lubię łączyć ze sobą różne, niekoniecznie pasujące do siebie kolory i sprawdzać na własnych oczach co z nich powstanie. Dlatego, dziś postanowiłam połączyć jasno-zielony cień z odrobiną cienia liliowego. Co sądzicie o efekcie?


Wykonanie:
 1. Po nałożeniu bazy w wewnętrzny kącik oka nakładam liliowy cień. 

 2. Na resztę ruchomej powieki nakładam cień zielony. Rozcieram granice między dwoma cieniami.

3. Od załamania powieki, aż po brew, nakładam cielisty cień. 

 4. Na zaznaczonym obszarze nakładam ciemny, połyskujący cień.  

 5. Pod brew nakładam matową biel. 

 6. Wewnętrzną część dolnej powieki zaznaczam jasno-zielonym cieniem.  

 7. Zewnętrzną część powieki zaznaczam ciemnym, połyskującym cieniem. 

 8. Na linii wodnej maluję kreskę białą kredką. 

 9. Na górnej powiece rysuję czarną kreskę. 

10. Tuszuję rzęsy i gotowe. 



Propozycja dla poszczególnych kolorów oczu:

 Kosmetyki użyte do makijażu:

Twarz:
Podkład Paese, puder Synergen, bronzer KOBO,
róż Sleek, paletka do brwi Essence, rozświetlacz Guerlain.

Oczy:
Baza Alkemika, cienie GOSH/AVON/MAC/My Secret,
kredka Catrice, eyeliner Essence, tusz My Secret.

Usta:
Pomadka MIYO, błyszczyk Bell. 

 Zapraszam Was również na mój fanpage na Facebook’u: 

Miłego dnia :)

16 komentarzy:

  1. Wygląda świetnie połączenie nietypowe ale zgrane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście aż tak się nie gryzie ;) Dzięki :)

      Usuń
  2. wyszło świetnie!!!uwielbiam takie makijaże!!!!!metalicznie super!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. coś pięknego :) bardzo mi się podoba. i tak pięknie w nim wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie wyszło ,kto by pomyślał lilia z zielenią ;) zgrany duet ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. makijaż cudny :) a sam ten cień zielony ma nieziemski kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie umieszczać linków do blogów czy pytań "obserwujemy?".
Do odwiedzin bardziej zachęci mnie Twój zwykły komentarz :)