czwartek, 22 sierpnia 2013

Makijaż z błyszczącą kreską.

Większość kobiet kocha wszystko to, co się świeci, dlatego dziś propozycja makijażu z błyszczącą kreską. Makijaż świetnie sprawdzi się na wakacyjnej imprezie.




 1. Po nałożeniu bazy, na ruchomą powiekę nakładam liliowy cień. 

 2. Na wcześniej nałożony cień nakładam cień w podobnym, ale mocniejszym odcieniu. 

 3. Wewnętrzny kącik oka zaznaczam białym, perłowym cieniem. 


4. Cielistym, matowym cieniem zaznaczam obszar od załamania, aż pod brew. 

 5. Załamanie powieki przyciemniam matowym brązem. 


6. Pod łuk brwiowy nakładam matową biel. 

 7. Na linię wodną nakładam czarną kredkę,
rozcieram ją następnie za pomocą zielonego cienia. 

 8. Rysuję czarną kreskę, na nią nakładam żelowy eyeliner z brokatem.
Zewnętrzną część dolnej powieki zaznaczam żelowym, zielonym eyelinerem z drobinkami brokatu. 

 9. Nakładam sztuczne rzęsy, tuszuję i gotowe. 

 

 Użyte kosmetyki:

Twarz:
Podkład Guerlain, puder Rimmel, bronzer CCUK,
róż Sleek, paletka do brwi Essence.

Oczy:
Baza Alkemika, cienie Sleek, AVON, czarna kredka FM,
eyeliner Essence/Opia/H&M, tusz My Secret.

 Usta:
Konturówka Essence. 

Pozdrawiam :*

środa, 14 sierpnia 2013

50 faktów o mnie :)

A co, mam być gorsza?! 
Nie no żartuję :D Ale z taką przyjemnością czytam o Was, że sama dam się lepiej poznać. Bardzo szybko udało mi się napisać to "wypracowanie" na swój temat, mało tego - potrzebowałabym kolejne 50 żeby się w pełni rozwinąć ;) 
Wybrałam to, co najbardziej istotne, ale lepiej usiądźcie wygodnie :p

Zapraszam :]


1. Pochodzę z Wielkopolski, na Kujawach mieszkam od 9 lat.
2. Przeprowadzka była ciężkim momentem w moim życiu, szczególnie zmiana szkoły :(  Teraz wiem, że przeprowadzka wyszła mi na dobre.
3. Tu poznałam mojego J. :) i jestem z nim prawie 6 lat.
4. Dałabym się pokroić za spotkanie z Pawłem Małaszyńskim! :)
5. Słucham muzyki klubowej, dance + wszelkie remixy :) Kocham piosenki zespołu KOMBI, a szczególnie Grzesia Skawińskiego <3 Zdjęcia z koncertu w Ślesinie <3
6. Kiedy chcę być miła - czasem palnę coś głupiego, albo wychodzi na to, że jestem wredna i ja też nie wiem jak ja to robię......
7. Mam brata starszego o 5 lat, siostrę starszą o lat 10 :)
8. Często zaczynam i nie kończę (i nie chodzi tylko o słowa).
9. Strrrasznie przeklinam :( Przysięgam, próbowałam się hamować, ale nie wychodzi...
10. Jestem uzależniona od kosmetyków. Kiedy mam kupić jakieś ubranie to i tak przeważnie wracam z kosmetykami.
11. Kocham szpilki! I mam kilka ulubionych par, które na nogach wyglądają o niebo lepiej ;)
12. Moja pasją jest makijaż - to już wiecie.
13. Uwielbiam długie kąpiele w wannie, z dużą ilością piany. Zawsze mam pod ręką sole, kawior, płatki mydlane, żel (z brokatem :)), kule musujące i świeczki zapachowe! :]
14. "Kolekcjonuje" świece, uwielbiam świece <3
15. Bardzo szybko się wzruszam i byle czym...
16. Kocham koty, szczególnie jednego wstydziocha ;) Przedstawiam Wam Pixela :D
17. Raz byłam nad morzem i się zakochałam. To były piękne wakacje.
18. Jestem strasznie uparta...po babci :)
19. Nie toleruję u siebie innego koloru włosów niż blond.
20. Płaczę na brazylijskich filmach (Zakazane Uczucie - ulubiony ;))
21. Uwielbiam imprezy w gronie znajomych!
22. Najlepiej czuję się w towarzystwie, nie lubię samotności, chyba że w jesienne wieczory, ale rzadko :p
23. Należę do osób z wieeelkim poczuciem humoru, często trzyma się mnie tzw "głupawka".

24. Nie umiem pływać i boję się wody.
25. Szybko się denerwuję.
26. Rzadko wykorzystuję kosmetyki do końca. Wyrzucam końcówkę i kupuję nowe...
27. Lubię robótki "zrób to sama".
28. Uwielbiam dawać prezenty!
29. W jesienne i zimowe wieczory zapalam świece, oglądam albumy ze zdjęciami, czytam stare listy i wspominam - jestem w niebie :)
30. Posiadam trochę lakierów a rzadko maluję pazurki, w sumie od święta czy jakieś większe wyjście. Trzymam je w pudełku po butach... Kolekcja ciągle się powiększa.
31. Baardzo lubię zawierać nowe znajomości.
32. Zazwyczaj jestem przyjaźnie nastawiona do ludzi.
33. Nigdy nie paliłam papierosów. Oczywiście próbowałam, ale nic z tego ;)
34. Tęsknię trochę za starym domem :( Kiedy tam przejeżdżam mam łzy w oczach. Często wspominam dzieciństwo - fajne dzieciństwo, zawsze gdzieś, z kimś...
35. Nigdy nie miałam nic złamanego (oprócz serca ;))
36. Bywam czasem łatwowierna.
37. Złe chwile pamiętam i wypominam, to silniejsze ode mnie.
38. Baaaardzo dużo gadam :p
39. Na co dzień opiekuję się starszą, chorą osobą.
40. Uwielbiam nocą patrzeć w gwiazdy i za to lubię mój duży balkon ;p
41. Panicznie boję się pająków!!! :( Te mniejsze nawet wciągam odkurzaczem z na maxa wyciągniętą rurą...
42. Nie boję się myszy :)
43. Podczas jazdy samochodem co 10 sekund potrafię sprawdzać czy aby na pewno włączyłam światła :D
44. Lubię motocykle i krótkie trasy :) Po dłuższych trzeba mnie odklejać od motocykla.
45. Lubię oglądać boks z moim J. :) Przeważnie kiedy jest Michał Materla i Mamed Khalidov <3
46. Ulubione cytaty: "Skoro martwi się nie żywią to dlaczego żywi się martwią?", "Ptasi móżdżek nie przeszkadza sowie być symbolem mądrości".
47. Uwielbiam zwiedzać nowe miejsca i zawsze chcę do nich wracać.
48. W dzieciństwie miałam jednego  "wujka-sąsiada", który notorycznie przycinał mi palce drzwiami :( Ale to była moja wina, zawsze musiałam go odprowadzić i wsadzać ręce gdzie nie trzeba. I tak wujka lubiłam ;)
49. Kawa tylko rozpuszczalna; nie lubię gorącej herbaty - zimą robię wyjątki ;)
50. Kocham wszystko co się świeci, brokat wskazany w maksymalnych ilościach.

To by było na tyle, dotrwał ktoś w ogóle do końca?

Pozdrawiam :*

Makijaż na letnie wyjście!

Lato trwa, więc możemy jeszcze trochę poszaleć z kolorem. Korzystajmy z tej pory roku, bo powoli dobiega końca ;) Makijaż należy do troszkę mocniejszych :)


 1. Po nałożeniu bazy, na całą ruchomą powiekę nakładam biały, perłowy cień.
 
 2. Na biały cień nakładam srebrny, błyszczący.
Od załamania aż po łuk brwiowy rozcieram lekko połyskujący beżowy cień. 


 3. Błyszczącym cieniem wpadającym w brąz, z paletki Sleek Storm, zaznaczam załamanie powieki.

 4. Załamanie dokładnie rozcieram śliwkowym, matowym cieniem. 


  5. Ponownie nakładam srebrny cień, by kolor był bardziej intensywny. 


  6. Zewnętrzną część powieki zaznaczam ciemnym, siwym cieniem. 
 
 7. Załamanie powieki ponownie podkreślam fioletowym cieniem. 


8. Linię wodną pokrywam białą kredką. 

 9. Dolną powiekę zaznaczam czarnym, matowym cieniem. 
 
10. Białym matowym cieniem rozcieram czerń na dolnej powiece,
nakładam również biel pod łuk brwiowy i w wewnętrzny kącik oka.  


11. Czarnym eyelinerem rysuję kreskę. 

 12. Przyklejam połówki sztucznych rzęs, tuszuję i gotowe.




 



 

 
Twarz:
Podkład Revlon, korektor Bell, puder Synergen, bronzer CCUK,
paletka do brwi Essence, róż Up Girls, rozświetlacz Guerlain.

Oczy:
Baza Alkemika, cienie Sleek/H&M, eyeliner Essence,
kredka Catrice, tusz My Secret, rzęsy Ardell.

Usta:
Pomadka Miyo, błyszczyk Bell.

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Kostka do pedicure.


Hello! :)
Dziś znów piękny, słoneczny dzień. Jak miło :)))
Wcześniej wspomniałam, że mam zamiar zacząć przygodę z kosmetykami naturalnymi, a więc stało się...
Odwiedziłam Mydlarnię u Franciszka. Ogólnie byłam się zorientować co i jak. Listę kosmetyków mam już zrobioną (dłuuuugą listę), ale ze względu na to, że są trochę droższe, każdy produkt musi poczekać na swoją kolej ;)

Ze względu na małe (mam nadzieję) problemy ze stopą (a dokładnie jednym palcem) wybór padł na kostkę do stóp.


Jaką zawartość ma kostka?

Poszczególne składniki mają za zadanie odprężyć, zrelaksować, usunąć obrzęki, zmiękczyć zrogowaciały naskórek oraz skórki, rozjaśnić skórę stóp i paznokci, nawilżyć i wygładzić. Kostka ma działanie antypotowe, a także chłodzące.

Od razu po powrocie do domu musiałam sprawdzić obietnice producenta ;)
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy po wrzuceniu kostki to delikatnie "tłusta" woda. Do tego musowała jak szalona :D W pomieszczeniu uniósł się bardzo intensywny zapach mięty, aż miałam problemy z oddychaniem...Kąpiel trwała nieco ponad 10 minut.

Widzicie misia w wodzie? :D

Moje wrażenia?

Po osuszeniu stopy były wyraźnie nawilżone. Naskórek i skórki były faktycznie dobrze zmiękczone, bez większego wysiłku można było je usunąć. Co z rozjaśnieniem stóp i paznokci? Stopy wcale, pazurki troszkę jaśniejsze. Przez dość długi czas odczuwalne było wrażenie chłodu. Jedynym "minusem" dla mnie był zbyt intensywny zapach, ale mogłam tez podzielić kostkę na połowę, myślę, że by to wystarczyło, z resztą tak mi radziła sprzedawczyni...ale na stronie mydlarni przeczytałam żeby wrzucić całą kostkę ;)

Koszt? Całe 4zł - majątek prawda? :D
Czy kupię ponownie? Raczej tak :)

Stópki zrobione, więc... :)