czwartek, 27 czerwca 2013

Hakuro H50S - pędzel do podkładu.

Cześć dziewczęta! :)
Obserwatorów przybywa, więc muszę się wziąć do pracy ;) Mam motywacje, by pisać kolejne posty :)
 Kilka dni temu dostałam w swoje łapki pędzel do podkładu Hakuro H50S. Przetestowałam go na sobie i innych osobach, więc już coś mogę o nim napisać.

Jestem z niego baaaardzo zadowolona! Teraz nie wyobrażam sobie nakładać podkładu gąbeczką czy palcami. Daje zupełnie inny efekt makijażu, bez smug, bez efektu maski, podkład pięknie wtapia się w skórę. Rozprowadzenie podkładu jest szybsze, dokładniejsze i bardziej higieniczne. Dodatkowo nie ma problemu przy rozprowadzaniu przy granicy z włosami. Używanie tego pędzla to czysta przyjemność - jest mega mięciutki :p Podoba mi się w nim to, że stosując efekt stemplowania podkład nie odcina się od reszty a krycie jest świetne. No właśnie...krycie. Byłam trochę zaskoczona ;) Myślałam, że pędzel będzie rozcierał podkład a krycie będzie znikome. Na szczęście się rozczarowałam - krycie jest bardzo dobre. Oczywiście to zależy jakiego podkładu użyjemy, ale efekt jest lepszy niż przy nakładaniu palcami.

Malując inne osoby praca idzie szybciej i dokładniej, czujemy taką precyzję ;)

Pędzel jest dość duży, ale na tyle zgrabny by dokładnie dotrzeć w trudno dostępne miejsca.

Dla porównania lepsza i gorsza strona ;)
Jest różnica? ;)
Także jeżeli chodzi o sprawowanie się pędzla to jest idealny, bynajmniej dla mnie ;) ALE co z wsiąkaniem podkładu i myciem? Tu jest trochę gorzej... Wydaje mi się, że zużywam odrobinę więcej podkładu niż zawsze. Na pędzlu zostaje go bardzo mało a większa ilość zostaje na twarzy, przez co krycie jest lepsze.

Mycie:
Pędzel (jak resztę) myję w mydle antybakteryjnym. Woda przy płukaniu jest czyściejsza niż po myciu gąbek, serio :p Natomiast prawdą jest, że długo schnie :( Jest bardzo zbity, przez co też nie mogę go doprać... Mydło się wypłukuje, ale ciężko dotrzeć do środka pędzla, gdzie się nie dopiera.
EDIT: dziś udało mi się całkowicie doprać pędzel ;)
Mimo małych wad i tak jestem z niego bardzo zadowolona. Polecam, bo bardzo ułatwia nakładanie podkładu i jakość makijażu jest lepsza.

10 komentarzy:

  1. Wiele dobrego słyszałam na temat tych pędzli. Bardzo dużo wybitnych makijażystek go chwali i chyba kiedyś sama skuszę się na zakup. :) Bo jeszcze nigdy nie nakładałam podkładu pędzlem! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) To na prawdę wygoda, nie brudzisz rąk a podkład na buzi wygląda lepiej :)

      Usuń
  2. jest swietny, mam i jestem z niego mega zadowolona, mam tez drugi podobny ale bardziej kulka ekstra! uwielbiam pedzle hakuro zdecydowanie godne polecenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się nad tą kulką ale zdecydowałam się na pierwszy raz na ten. To jest mój pierwszy pędzel z Hakuro, ale na pewno nie ostatni :)

      Usuń
  3. Mam ten pędzęl i bardzo go lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się go nie lubić ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Przymierzam się do kupna pędzla do podkładu, ale trochę się boję, że będzie leżał jak jeden płaski z Sephory i wydam kasę na marne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że możesz śmiało zaryzykować, pędzel jest na prawdę super. Płaski pewnie robi smugi?

      Usuń
  5. moj ulubiony do czasu kiedy kupilam hakuro H54 ;) ogolnie lubie i uzywam obu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z podobnych pędzli używam H52 w drodze do mnie jest H50s, ja moją kulkę myję w mydle biały jeleń lub szamponie dla dzieci co trzy dni a na codzień dezynfekuję. Pędzel nie będzie wpijał podkładu jeśli troszkę go zmoczymy. Ja moj pryskam wodą w sprayu Uriage i mam dodatkową pielęgnację cery:) Jest rewelacyjna dla alergików o cerze mieszanej w kierunku do tłustej.pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie umieszczać linków do blogów czy pytań "obserwujemy?".
Do odwiedzin bardziej zachęci mnie Twój zwykły komentarz :)